Artur i Mallika Szumscy
+48 608 822 431 kuchniajogi@interia.pl

JAROSZ i JARSTWO – ROZPRAWA ALFREDA von SEEFELD’A. (ROK 1884)

 

jarosz i jarstwo wys 300pxAnglicy, za nimi Niemcy i inni wywodzą miano „vegeterian,” „Vegetarier,” od łacińskiego „vegetus,” znaczącego: krzepki, silny, rzeźwy, jary, nie zaś od „yegetabilia,” jarzyny.
Moim zdaniem wyraz „vegeterian” i t.d. powinien obejmować jedno i drugie znaczenie, gdyż obadwa w tej mierze ściśle są ze sobą zespolone.— Vegeterian, der Vegetarier, jest to miano, mające oznaczać ideał człowieka krzepkiego, zdrowego, jarego fizycznie i umysłowo, dochodzącego do tego stanu za pomocą jedynie prawidłowego, przez przyrodę nam naznaczonego pożywienia roślinnego. I naodwrót. Owoce, zboża i jarzyny, czyli pokarmy roślinne, jedynie dostarczyć mogą człowiekowi stałej, prawidłowej siły, krzep kości, jarości.
W języku polskim dwa powyższe znaczenia również ściśle łączą się w wyrazie ,,jary.” Jary człowiek, czyli w zamierzonym przeze mnie obecnie znaczeniu ,jarosz”, to człowiek krzepki, rzeźwy, zdrowy.—Jarzyny, jary i jarosz, mają za źródłosłów jar-, podobnie jak „vegeterian, Vegetarier, vegetabilia i vegetus” spólnego są pochodzenia.
Wyraz „jarzyna” oznacza w zasadzie rośliny jednoroczne dla pożywienia hodujące się, jak rzepę, brukiew, kapustę, marchew, ziemniaki, oraz zboża takie, jakie bez pomocy sierpa lub kosy zbierać się dają: groch, fasolę, tatarkę, soczewicę, kukurydzę i t. p. Nadto zowią się jarzynami zboża siane na wiosnę, a pod jesień dojrzewające. Wyraz tedy „jarzyny” odpowiadać może łacińskiemu vegetabilia z wyłączeniem owoców, które my osobno wymieniać powinniśmy.
Gdy więc miano „yegeterian,” „der Vegetarianer” przełożymy na jarosz” (człowiek krzepki, jary, wyłącznie jarzynami i owocami żyjący), to zdaje mi się, że wszystkim warunkom zamierzonego pojęcia zadość się czyni.
Że Jarosz ongi znaczyło Hieronim, możemy śmiało pominąć milczeniem, gdyż między jednym a drugim chyba nie zachodzi żaden związek etymologiczny.
Ponieważ praca von Seefelda stanowi właściwie dalszą obronę i uzasadnienie jarstwa, u nas zaś mało znane są wiadomości o ludziach, wyrzekających się dla nader poważnych przyczyn pożywienia mięsnego (ryb, nie wyłączając drobiu, zwierzyny) i napojów wyskokowych, a rozlewu krwi wogólności (z wyjątkiem obrony własnej), żyjących natomiast wyłącznie jarzynami i owocami, przeto uważam za właściwe poprzedzić przekład niniejszy choć krótkim zarysem zasad jarstwa, odkładając na czas nieco późniejszy wydanie w tym przedmiocie własnej pracy, pod tytułem „Zasady jarstwa.”
Jaka właściwie jest dążność jaroszów, czego ostatecznie chcą, wypada mi dobitnie określić. Otóż celem jarstwa jest odrodzenie ludzkości fizyczne i moralne, czyli regeneracyja rodzaju ludzkiego. Drogą do tego celu jedyną jest reforma dyjety w szerokim pojęciu — powrót z manowców sztucznego życia do naturalnego bytu. Na tym to torze jarosze zamierzają rozwiązać zagadnienie prawidłowego rozwoju ludzkości, sprawy zdrowia, życia, stosunków ekonomicznych, słowem —zagadnienie szczęścia ziemskiego, o którego rozwiązanie daremnie dotąd kusili się filozofowie, ekonomiści, poeci, królowie i komuniści.

Po całą książkę zapraszamy na portal polona.pl