Artur i Mallika Szumscy
+48 608 822 431 napisz@kuchniajogi.pl

Jak wyhodować kiełki samemu?

Jak wyhodować kiełki

Tutaj znajdziesz praktyczny przepis, jak bez trudu samemu wyhodować świeże i smaczne kiełki z różnych nasion.

To prawda, że w sklepach można kupić gotowe, ładnie zapakowane i gotowe do spożycia kiełki. Jednak jeśli mamy kilka dni, możemy tanio przygotować je sami. Tylko jak i z czego?

Uwaga!

Nie powinniśmy jeść kiełków z nasion przeznaczonych do siewu (prawdopodobnie jedynym wyjątkiem jest rzeżucha). Zazwyczaj zaprawiane są pestycydami i insektycydami mającymi chronić rośliny we wczesnej fazie wzrostu – dla nas to również trucizna.

Jednak jest też szeroki wybór nasion, które możemy kupić w zwykłym sklepie spożywczym – i wyhodować z nich w domu wyśmienite kiełki. Należą do nich np.: ciecierzyca, soczewica, siemię lniane, groch zielony (cały) oraz – gryka! Tak, z białej kaszy gryczanej (koniecznie niepalonej)  rosną piękne kiełki.

Jeśli chcesz więcej inspiracji – tutaj znalazłam sklep z dużym wyborem nasion specjalnie na kiełki.

Jak je wyhodować?

Możemy oczywiście kupić specjalną kiełkownicę – trzypoziomowy najczęściej pojemnik. Pozwala on na jednoczesną hodowlę trzech rodzajów kiełków, albo na hodowlę cykliczną (kiedy każdego dnia obsiewamy kolejny poziom). Skonstruowany jest tak, żeby zachować optymalną wilgotność kiełkujących nasion. Z tym zakupem można jednak spokojnie poczekać, aż kiełki staną się codziennym składnikiem naszego menu. Póki co – wystarczy zwykły słoik.

Oto mój słoikowy eksperyment z kiełkami gryki:

Zwróć uwagę na termin przydatności kaszy – im świeższa, tym nasiona mają większą zdolność kiełkowania. Z nasion sprzed półtora roku nie wykiełkuje nawet połowa.

100 g białej kaszy gryczanej (po prostu jeden woreczek z opakowania 4x100g) wysypałam do słoika 720 ml. Wypłukałam (odlewając przez sitko) z nagromadzonego pyłu i zalałam zimną, przegotowaną wodą. Pamiętaj, że woda, którą dajesz kiełkom, trafi do twojego organizmu. Jeśli więc nie ufasz wodzie z Twojego kranu na tyle, żeby pić ją bez przegotowania, nie dawaj jej też do kiełków.

To było po południu.

Po około dwóch godzinach – ale można to przedłużyć nawet do 12 godzin – wypłukałam kaszę jeszcze raz i tym razem odlałam wodę. Wilgotną kaszę zostawiłam  słoiku. Na wierzchu położyłam przykrywkę, ale nie dokręcałam jej, żeby zachować dostęp powietrza.

Od tego czasu rano i wieczorem płukałam mój eksperyment chłodną, przegotowaną wodą i odlewałam ją. Kasza zwiększała objętość, aż…

Trzeciego dnia eksperymentu rano miałam pełny słoik kiełków!

Ważna rzecz: korzonek gryki wypuszcza na boki sieć drobniejszych, włosowatych korzonków, które mogą się wydawać pleśnią. Jednak jeśli zawartość słoika nie jest stęchła i pachnie świeżo, nie mamy się czego obawiać.

Tutaj znajdziesz przepis na pyszną sałatkę z moimi kiełkami gryki 🙂

A tutaj przepis na fantastyczną wegańską zupę tajską z kiełkami fasoli mung.

Dodatkowo, jeśli wypełnisz poniższy formularz zapisu na newsletter, otrzymasz od nas e-książeczkę ze sprawdzonymi przepisami, których nie umieściliśmy na stronie :-).

.